Dedalus.pl tanie książki wczytuję dane...
ISBN: 9788365411327
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788365411327
Wydawnictwo/Producent: Fabuła Fraza

W słynnym, hollywoodzkim filmie "Na linii ognia" agent grany przez Clinta Eastwooda urasta do roli herosa, który w pojedynkę ratuje życie swojego prezydenta. Kapitan Stanisław Sątowicz, rocznik 1939, oficer Biura Ochrony Rządu w latach 60 i 70 ubiegłego wieku, nigdy nie aspirował do roli bohatera. Od lat namawiany na zwierzenia, za wszelką cenę unikał kontaktu z mediami. W końcu zdecydował się opowiedzieć swoją historię.

To on był osobistym ochroniarzem Władysława Gomułki, a później Edwarda Gierka. To on poznawał tajemnice peerelowskich dygnitarzy. Tych, co miały nigdy nie wyjść poza wąski krąg wtajemniczonych. To on nadstawiał głowę za polskich ministrów i premierów, kiedy brali udział w oficjalnych spotkaniach i kiedy wieczorami uciekali do nocnych klubów w miastach zachodniej Europy. Ten przystojny, postawny, młody mężczyzna stojący na słynnym zdjęciu z Gomułką (8 września 1968 rok, Stadion Dziesięciolecia, dożynki) to właśnie kapitan Sątowicz. Obaj patrzą na przeciwległą stronę widowni, na której płonie Ryszard Siwiec.

Książka jest barwnym zapisem pracy i życia na linii ognia w warunkach komunistycznego państwa, oryginalnym, niepowtarzalnym portretem najsłynniejszych polityków PRL opisanym piórem i pamięcią ich "cienia". Jest też próbą osobistego rozliczenia z państwem, któremu służył i które go zawiodło.

Książka

  • Autor: 

    Stanisław Sątowicz

  • Rok wydania: 

    2019

  • ISBN: 

    9788365411327

  • Ilość stron: 

    256

  • Oprawa: 

    miękka

  • Format: 

    148x210

Klienci, którzy kupili prezentowaną pozycję wybrali również...

 

Zapraszamy na zakupy
>>Wejdź<<

Podczas składania zamówienia możesz wybrać odbiór w jednej z naszych księgarń stacjonarnych w Warszawie, Krakowie, Częstochowie lub Wrocławiu. Niezależnie od wielkości zamówienia koszt odbioru wyniesie 0 zł.

-

Dostawa do wybranego punktu potrwa maksymalnie do 4 dni roboczych. Będziemy starali się pracować nad skróceniem tego terminu.